
ponizszy przepis to moja wariacja nt. przepisu na bulke bardzo dobra Maryji Disslowej z ksiazki "Jak gotowac" - praktyczny podręcznik kucharstwa z 1930. Ow podrecznik jest ulubiona moja ksiazka z serii "kuchnia polska"... Do bulki bardzo dobrej dodalam wiecej cukru, masla, zoltek. W zaleznosci od potrzeby wykorzystuje przepis Dislowej lub nieco ciezszy moj recept...
Przepis na bulki jeszcze lepsze:
1.5dag drozdzy
2 szklanki mąki
1/2 szkl. mleka, a moze ciut mniej
8 lyzek cukru (w tym jedna cukru z wanilia)
2 zoltka
4 lyzki masla
otarta skorka z cytryny
z drozdzy, lyzki mąki i lyzki mleka zrobic rozczyn i czekac az drozdze podrosna. Z zoltek i cukru utrzec kogel-mogel, poczym dodac do mąki wraz z rozczynem. Dodac roztopione maslo*, skorke i zagniesc ciasto, w trakcie zagniatania dodac pozostale mleko. Do dobrze wyrobionego ciasta dodac rodzynki, jesli tak nam sie zachce i podzielic ciasto na 8 zgrabnych buleczek, przykryc sciereczka i pozostawic do wyrosniecia na conajmniej godzine. Smarowac roztrzepanym zoltkiem i piec do zlota w 175 stopniach (~15-20minut).
I mozna isc na piknik, choc w Pradze sie ma przez nastepny tydzien nie przejasnic ponoc ;)
* maslo ponoc powinno sie dodac po wyrobieniu ciasta, ja robie w zaleznosci od humoru i czasu, wychodzi i tak i tak...
Notka: jakis czas temu w NewYorkTime-sie czytalam troche nudny artykul nt. modyfikowania przepisow ktore internauci znajduja na blogach i serwisach z przepisami. Autor zastanawial sie jak dalece mozna zmienic przepis i co z tego moze wyniknac. Jedna wypowiedz zapadla mi w pamiec: "ryba po tajsku jest calkiem dobra jesli zastapic ją kurczakiem"!
I mozna isc na piknik, choc w Pradze sie ma przez nastepny tydzien nie przejasnic ponoc ;)
* maslo ponoc powinno sie dodac po wyrobieniu ciasta, ja robie w zaleznosci od humoru i czasu, wychodzi i tak i tak...
Notka: jakis czas temu w NewYorkTime-sie czytalam troche nudny artykul nt. modyfikowania przepisow ktore internauci znajduja na blogach i serwisach z przepisami. Autor zastanawial sie jak dalece mozna zmienic przepis i co z tego moze wyniknac. Jedna wypowiedz zapadla mi w pamiec: "ryba po tajsku jest calkiem dobra jesli zastapic ją kurczakiem"!

0 comments:
Post a Comment