
to wszystko przez Gosie!
Po pierwsze zarazila mnie kremowym miodem z Tasmanii, zarazila mnie do tego stopnia, ze mam go pod reka od 4 lat, odkad go tylko poznalam, a biedna Gosia musi dowozic go co jakis czas z Wyspy... Sistars zna go bodajze dzieki Helen, ktora zawsze miala w domu obowiazkowo sloik ciemnego i sloik jasnego miodu. Ow jasny miod Leatherwood jest ziolowo-kwiatowy, bogaty, umiarkowanie slodki, duzo by mowic, amatorzy miodow po prostu niech sprobuja!
Po drugie zarazila mnie pasternakiem, przemycam w walizkach, namawiam do jego uprawiania, planuje wydzierzawic grzadke by posadzic i pasternak i prawdziwa pietruszke w Pradze (chociaz z pietruszka to calkiem inna bajka). Z kolei w Beskidzie Niskim pasternak ma sie swietnie, zreszta popatrzcie na zdjecia ponizej, Mami wyhodowala w tym roku prawdziwe giganty, niektore okazy wazyly chyba z pol kilograma, smakowaly wysmienicie.
Po trzecie Gosia przygotowuje karmelizowany miodem pasternak.
Nim zaczne wypiekac tony piernikow, nastal czas na wpis sentymentalny, po zlocie rodzinnym tydzien temu. Tak szybko minal, dzisiaj znow wszyscy daleko od siebie... Ale wszyscy mozemy otworzyc sloik tego samego aromatycznego miodu i juz jest jakos blizej :-)
Przepis na pasternak z miodem wg Gosi i Jona (parsnips with honey go nazywaja):
6 srednich korzeni pasternaku
2-3 lyzki oleju
2 lyzki dobrego jasnego miodu
sol, pieprz czarny swiezo mielony
Pasternak obieram, jesli przypadkiem srodek jest trwardy i lykowaty, nalezy go odrzucic, nastepnie kroje w paseczki (prostopadlosciany :) wielkosci frytek, moga tez spokojnie byc nieco ciensze. Na patelni rozgrzewam olej i na malym ogniu smaze pasternak do miekkosci, Gosia przysmaza go na brazowo (jesli komus sie bardzo spieszy, to moze przez kilka minut podgrzac "frytki" kuchence mikrofalowej). Gdy pasternakowe frytki sa niemal miekkie obie polewamy je miodem i karmelizujemy. Na koniec tylko pieprz i odrobina soli. Takie pasternkakowe chipsy mozna zajadac jako przekaske badz dodatek do pieczonych mies.

PS. Klaniam sie nisko i dziekuje pieknie Peggy i wegetariance za wyroznienia, rumienimy sie i ja i makagigi!
Po pierwsze zarazila mnie kremowym miodem z Tasmanii, zarazila mnie do tego stopnia, ze mam go pod reka od 4 lat, odkad go tylko poznalam, a biedna Gosia musi dowozic go co jakis czas z Wyspy... Sistars zna go bodajze dzieki Helen, ktora zawsze miala w domu obowiazkowo sloik ciemnego i sloik jasnego miodu. Ow jasny miod Leatherwood jest ziolowo-kwiatowy, bogaty, umiarkowanie slodki, duzo by mowic, amatorzy miodow po prostu niech sprobuja!
Po drugie zarazila mnie pasternakiem, przemycam w walizkach, namawiam do jego uprawiania, planuje wydzierzawic grzadke by posadzic i pasternak i prawdziwa pietruszke w Pradze (chociaz z pietruszka to calkiem inna bajka). Z kolei w Beskidzie Niskim pasternak ma sie swietnie, zreszta popatrzcie na zdjecia ponizej, Mami wyhodowala w tym roku prawdziwe giganty, niektore okazy wazyly chyba z pol kilograma, smakowaly wysmienicie.
Po trzecie Gosia przygotowuje karmelizowany miodem pasternak.
Nim zaczne wypiekac tony piernikow, nastal czas na wpis sentymentalny, po zlocie rodzinnym tydzien temu. Tak szybko minal, dzisiaj znow wszyscy daleko od siebie... Ale wszyscy mozemy otworzyc sloik tego samego aromatycznego miodu i juz jest jakos blizej :-)
Przepis na pasternak z miodem wg Gosi i Jona (parsnips with honey go nazywaja):
6 srednich korzeni pasternaku
2-3 lyzki oleju
2 lyzki dobrego jasnego miodu
sol, pieprz czarny swiezo mielony
Pasternak obieram, jesli przypadkiem srodek jest trwardy i lykowaty, nalezy go odrzucic, nastepnie kroje w paseczki (prostopadlosciany :) wielkosci frytek, moga tez spokojnie byc nieco ciensze. Na patelni rozgrzewam olej i na malym ogniu smaze pasternak do miekkosci, Gosia przysmaza go na brazowo (jesli komus sie bardzo spieszy, to moze przez kilka minut podgrzac "frytki" kuchence mikrofalowej). Gdy pasternakowe frytki sa niemal miekkie obie polewamy je miodem i karmelizujemy. Na koniec tylko pieprz i odrobina soli. Takie pasternkakowe chipsy mozna zajadac jako przekaske badz dodatek do pieczonych mies.

PS. Klaniam sie nisko i dziekuje pieknie Peggy i wegetariance za wyroznienia, rumienimy sie i ja i makagigi!








![[dzień+chleba.jpg]](http://1.bp.blogspot.com/_Mu1-GuLdTxs/Sth9xw7XfeI/AAAAAAAAB6o/GgNMsCjMM9o/s1600/dzie%C5%84%2Bchleba.jpg)







