Monday, July 11, 2011

tarta, z młodymi ziemniakami


mam przed oczami scene z filmu gdzies o polskiej wsi XIX wieku, a moze to bylo w ksiazce, w Chłopach? W kazdym badz razie, kazdego roku gdy nadchodzi lato wrecz czuje, ze jest jak dawniej: kobieta idzie z obiadem na pole gdzie pracuja zniwiaze, w reku niesie gliniane dwojaki, a w dwojakach ziemniaki i kwasne mleko.

Tak, ziemniaki z kwasnym mlekiem stanowia dla mnie prawdziwy polski letni obiad, obiad z letniej kuchni Babci Celki, takiej wiejskiej prostej kuchni (niekoniecznie bogatej zreszta). Gdy nastawal czas zniw,
Dziadek Czesiek rankiem dłubał mlodych malenkich ziemniakow, mleko czekalo juz ukwaszone... kolo poludnia wszyscy wcinalismy ziemniaki z kwasnym mlekiem w cieniu pod ogromnym orzechem na skraju podworka, bezcenne!

W Pradze mlode ziemniaki sa rarytasem calkowicie nieznanym. Ale czy moze byc lato bez mlodych ziemniaczkow z maslem, koperkiem? Nie moze, prawda? Jesli ktos nie ma odwagi serwowac glinianej miski pelnej mlodych ziemniaczkow i kubka kwasnego mleka, to co powie na tarte z mlodymi ziemniaczkami? Bardziej swiatowo a jednak po polskiemu?


Przepis na tarte z mlodymi ziemniakami (spod na ciasto Żaby + radosna tworczosc wlasna):

ciasto
200g maki
100g masla
1 zoltko
1 lyzka smietany
2 lyzki maku
duza szczypta soli

nadzienie
1/2kg mlodych, malych ziemniakow
1 lyzka masla
1 szkl kwasnej smietany
2 jajka
50g bryndzy
50g oscypka
garsc koperku
3 mlode cebulki z cybuchami

Ciasto: Make posiekac z maslem, dodac zoltko, smietane, sol, mak, zarobic w kule i odstawic do lodowki na min. pol godziny. Nastepnie ciastem wylozyc forme na tarte (o srednicy 25 cm), ponakluwac i podpiec w temp. 175 st. C 20 minut.
Nadzienie: Ziemniaczki obrac, poprzekrawac na polowki badz cwiartki i gotowac w lekko osolonej wodzie okolo 20 minut (maja byc odrobine twarde). Nastepnie na patelni rozpuscic maslo (wylaczyc gaz), wrzucic ugotowane ziemniaczki, posiekany koperek, cebulke, cybuchy, wymieszac delikatnie potrzasajac patelnia. Ziemniaki wylozyc na podpieczony spod i zalac smietana wymieszana z jajkami, bryndza, startym oscypekiem. Mase wlac na podpieczony spod, piec 20 minut, na poczatku w temp. 175 st, po 10 minutach temperature piekarnika zmniejszyc na 150st. C.
Zajadać pod orzechem na podworku, gdy słońce świeci nad nami, ogrzewa nasze nagie ciała promieniami, lato, lato...

Dobrych, upalnych wakacji wszystkim zycze!

30 comments:

Gosia said...

oj tak....to jest wlasnie smak lata...ziemniczki mlode z koperkiem i kwasne mleko....a skad Ty w tej swojej Pradze bryndze wzielas???kurczaki...tutaj chyba raczej nie do kupienia,nawet chyba nie wiem,jak jest "bryndza" po niemiecku....
Ja poprosze kawaleczek tej tarty,maslanke mam w lodowce :)

Usciski i milych wakacji :)

grecki_chor said...

Bardzo super. W tym roku jadłabym młode ziemniaki nawet w czekoladzie, tak mi wchodzą :)

aga said...

ziemniaki z kwasnym mlekiem... pyszne jedzenie:) ale taka tarta tez nie pogardze:)

Wiewióra said...

Ta tarta musi być wspaniała!!! ziemniaczki młode i moje ukochane sery :) i koperek. Proste i smakowite. Pozdrawiam.

kornik said...

pięknie wygląda i pewnie świetnie smakuje. bardzo lubię młode ziemniaki, czemu więc nie spróbować ich z tartą?:)

ewelajna said...

oj, Basiu, Basiu... To ja tylko popatrzę, bo ziemniaki mleko TAK, ale już połączenie ciasta z ziemniakami to jakbym mojego dziadka jedzącego ziemniaki z chlebem widziała:). To ja sobie zrobię wszystko to, co położyłaś na tartę, dobrze?
:*

kasiac said...

Basiu, u nas jeszcze do tych ziemniaczków z koperkiem i z kwaśnym mlekiem było jajko sadzone :)
Tarta wygląda obłędnie! Moi rodzice jadą do Zakopanego, przywiozą mi prawdziwe sery do tej tarty i zrobię :) O!
Pozdrowienia znad morza!

Majana said...

To taki letni smak , z całą pewnoscią. Młode ziemniaczki z koperkiem sa pyszne. Ja rzadko jadam ziemniaki,ale takich młodziutkich bym zjadła. Do tego mleko zsiadłe. :) Mmm .:)
Fajna tarta i na pewno pyszna:)
Uściski:*

margot said...

aaa, ja pizze z ziemniakami robiłam ,ale tarty nie ,a to wielki błąd , widzę ,że to pychotka jest

mania179 said...

Kurcze, jak ona świetnie wygląda :) Nie spodziewałam się :)

mamurda said...

Ależ to smakowicie wygląda:D A ja uwielbiam ziemniaki z kwaśnym mlekiem:D Muszę wypróbować twoją wersję ;D

Karmel-itka. said...

mmm ;]
pyszności!

atina said...

Uwielbiam młode ziemniaczki, koniecznie z ta delikatna błona na nich, z masełkiem i kefirkiem .. no i koprem :) A w Twojej tarcie , która tak ślicznie i smacznie wygląda, też bym chętnie spróbowała:)

MissP. said...

No to bardzo wiosenne :)

viridianka said...
This comment has been removed by the author.
viridianka said...

z ziemniaków to ja najbardziej lubię Twoje Haselbaki i o ;))

Bareya said...

Robię tarty ale na ziemniaczaną bym nie wpadł.
Podoba mi się bardzo uwzględniając zawarte w niej zacne sery.
Dobre.
Bardzo dobre.
pozdrawiam

anna said...

Kochana,
a gdzie ja Ci tu w Belgii bryndze czy oscypek znajde? Mlode ziemniaki tu z Cypru...
Ale pamietam jeszcze bezcenny smak ziemniakow ze zsiadlym mlekiem i skwarkami albo tych nie obranych, malutkich pieczonych w garnku pod przykryciem z mala iloscia wody i gooora koperku...alez sie rozmarzylam, pokombinuje nad zamiennikami, serdecznosci Basiu,
Anna

wykrywacz smaku said...

bardzo apetyczne zestawienie!

ptasia said...

Basiu, ta kobieta w pole idąca to jakoś z "Konopielką" mi się skojarzyło ;) Połączenie smaków tak czy inaczej bezcenne. A żeby ziemniaki + tarta, to nie wiem, czy bym wpadła, choć przecież są pizze z ziemniakami...

arek said...

basiu piekna ta toja radosna tworczosc, a mlode ziemniaki z kwaszonym mlekiem rzeczywiscie bezcenne :)

Joanna said...

Zapowiada się niezwykle smakowicie. A ja właśnie szukałam inspiracji na przyszłotygodniowe obiady. I jest inspiracja! :-) I to jaka :-)

monika said...

Czyżby wizyta w Czarnem Basiu? :)

Basia, wiesz, nigdy nie mogę się zdecydować czy moim ulubionym daniem jest babka ziemniaczana czy właśnie młode ziemniaki z koperkiem i zsiadłym mlekiem :) Kwintesencja letniej kuchni - to bez dwóch zdań!

Ale ta piosenka pod przepisem - hmm.. już chyba zawsze będzie mi się kojarzyć ze zdziebko inną pogodą niż "słońce" :DD

Uścisków moc :)))

P.S. Przypomniało mi się - na pierwszym miejscu jest ziemniak z ogniska, młode ziemniaki i babka mogą być ex aequo na miejscu drugim :)))

Aleksandra said...

Świetny pomysł! Z chęcią bym taką tartę zjadła. Do tego kefirek. Prawdziwa letnia uczta. Dziękuję za przepis :)

AleksandraWajnert said...

wyglada smakowicie :)

Tilianara said...

Basieńko i dla mnie nie może być lata bez młodych ziemniaków, z koperkiem, ukwaszonym mlekiem i czasem jeszcze jajka sadzonego albo pokruszonego twarogu. Twoja tarta przemawia do moich kubków smakowych :) No i te życzenia z końca postu bardzo mi się teraz podobają, gdy na działce pracy moc :)
Buźka ciepłe :*

Ania vel Vespertine said...

Mówisz, że w Czechach kiepsko z młodymi ziemniakami??? Ojej... Nie wyobrażam sobie lata bez takiego 'dwojaka'! Tarta z ziemniakami... wWidziałam już takie przepisy i ciągle nie wiem... Dobra? Kojarzy mi się to trochę z ziemniakami z makaronem np. Z drugiej strony...

Wełna said...

Fantastyczny pomysł. dzisiaj zrobię taką tartę. Dzięki:)

buruuberii said...

Kochani, tarte szczerze polecam, sobie zaserwuje talerz ziemniakow i kubek mleka, a gosciom tarte, choc znam i takich gosci ktorzy micha ziemniakow nei pogardza :-)

Gosia, mamy w PRG slowackie sklepiki z owczymi serami, niczego sobie!

Anna, o wiesz to ja juz nei narzekam ze tu trudno o mlode ziemniaczki... Buiak!

Monika, Ty masz nosa, w Czarnym oczywiscie bylam, ale akurat oscypek w tarcie byl w CZ kupiony.

Ania, tak w PRG smak mlodych ziemniakow nie jest znany, nie sa rarytasem i nikt z mych znajomych nie zna ich smaku, kupic tez nei latow, sa takie z Chile w nazwie "mlode", IMO to profanacja :DD

Siciskm mocno i zycze udanych wakacji, choc "latem" tego co za oknem nazwac nei mozna... :*

Olciaky vel Olcik said...

zdjęcie z trójkątem- doskonałość